Keczup :)

Mam nogi w górze – odpoczywają, a ja z nimi :). Zostawiłam na chwilę gary…
Kuchnia w słoikach, otulona warzywnymi zapachami, w sąsiedztwie muszek owocówek, koczujących na jabłkach, malinach…
Klimaty sielskie:) Cudne :D
Stół wyłożony słoikami czekającymi tylko na ich wypełnienie, by zimą przypominały o …o tej ciężkiej pracy w kuchni, z nogami wchodzącymi do tyłka, żeby ukisić, żeby przetrzeć, żeby zagotować…:)
Nie szkodzi, że nogi bolą, że kręgosłup łupie…to nic, bo co się nie robi, żeby mieć świadomość, że się ma w komórce i nic się nie zmarnuje? :)
To poczucie MIEĆ sprawia, że ludzie, potrafią wytrzymać wiele dla osiągniętej satysfakcji.
MIEĆ w spiżarni kolorowo od słoików z sałatkami, dżemami, powidłami, sokami…
MIEĆ dużo kolorowo…
MIEĆ…
MIEĆ daje poczucie komfortu, bezpieczeństwa :)

Nogi w górze, gdyż jeszcze 15 minut będzie się gotował keczup :) MIEĆ keczup w spiżarni to mieć kolejne kolorowe słoiki na zimę…Nawet już nie liczę ile tego wszystkiego jest, bo po co? Są i to wystarczy…swojskie, domowe, prosto z ogrodu, ekologiczne, zdrowe…:)

Pachnie keczup:)
Poprzedni nie zdążył zejść do spiżarni, nagle był bardzo potrzebny do każdej kanapki, na pizzę, do pomidorówki…:)

Keczup :)
1,5 kg cukinii bez skórki i miąższu
0,5 kg cebuli
3 duże papryki
Cukinię zetrzeć na dużych oczkach, cebulę i paprykę w paski. Wszystko zasolić dwoma łyżkami soli i zostawić na 2 godziny. Następnie poddusić i gotować 30 min. Zmiksować.
Dodać
1 łyżeczkę pieprzu
0,5 łyżeczki papryki ostrej
25 dkg cukru
pół szklanki octu
przecier pudliszki 200 gr
1 łyżeczka curry
Gotować jeszcze 15 min i perzłożyć do słoików, zakręcać gorące. Zagotować chwilę, żeby złapały.
Pycha!

Smacznego :)

Opublikowano Kulinarne., W wolnej chwili... | Otagowano , | Skomentuj

Pozdrowienia :)…

Dzisiejszy wpis całkowicie poświęcony będzie Pani Ewie :), ciepłej, serdecznej, bardzo kochającej swe dorosłe dzieci, dumnej ze swojego syna :).
Proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze:)

Serdecznie pozdrawiam i ściskam cieplutko :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | Skomentuj

Tak się zastanawiam…

Często zastanawiam się, jak wyglądacie, jacy jesteście, co was wzrusza, co niepokoi, jak spędzacie czas, czy potraficie cieszyć się chwilą ?
Tak się zastanawiam…tak sobie czasem dumam…dum dum dum…:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Po prostu sielskie życie :)

Nie wiem jak na was działa lato, bo na mnie działa wręcz czarodziejsko…:)…cały czas się uśmiecham.
Myślę, że to zasługa dużej dawki słońca, dużej ilości kwiatów, zieleni i przede wszystkim dużej ilości różnych ptaków, które w moim siedlisku, drą dzioby jak oszalałe. Ich ptasie trele słyszy się od rana do wieczora. A zdajecie sobie sprawę jak smakuje kawa z samego rana, wypita ze swojego białego kubka w kwiaty, na ganku?
Cieszę się każdym dniem i staram się nie narzekać – przecież zawsze może być jeszcze gorzej :).
Czasem bywają dni leniwie płynące, a czasem bardzo pracowite od samego rana – słoiki :)

Dziś miałam jabłkowe wariacje :)
Wczoraj kiszenie ogórków, a dziś musy z jabłek, a przy okazji jabłecznik do kawy, na jutro :)

Jutro znowu kiszenie …Tak co drugi dzień.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

Pojawiam się i znikam :)

Troszkę mnie nie było.
Cała oddałam się ogórkom :). W kuchni ogórki po hiszpańsku, pikle, z chili, z miodem, i oczywiście kiszoniaki, które uwielbiam najbardziej, bo są nieocenione do zupy ogórkowej, która najbardziej smakuje zimą, są nieocenione do sałatek warzywnych…
Posiadam dość pokaźnych rozmiarów ogródek warzywny, który aż piszczy, gdy nie pojawiam się w nim: a to przerywanie buraczków (a potem ich gotowanie, ścieranie na tarce i robienie sałatek buraczkowych do słoików), a to zbieranie groszku, fasoli, …
Właśnie wyrwałam z ogrodu wszystką cebulę, która rozłożona na trawie suszy się i następnie zostanie przeniesiona do pomieszczenia suchego i przewiewnego.
Zaraz biegnę po kolejne słoiki…bo przecież tyle skarbów na ogrodzie warzywnym, które chcę ukryć w słoikach. Takie przetwory to dla mnie zamykanie lata na zimę.
Lubię też, gdy kuchnia przekształca się w przetwórnię owocowo-warzywną :). Wtedy nie tylko w kuchni pachnie, ale w całym domu czuć cukinię, paprykę, ogórki, smażone jabłka…:)

Podzielcie się proszę sprawdzonymi przepisami na przetwory :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | Skomentuj

Wróżka prawdę ci powie :)

Wróżka.
Jak dziś wygląda taka wróżka? Ma czarnego kota? Kurzajkę na nosie i miotłę? Kto widział wróżkę?
Czy można sugerować się tym, co powie?
Kto chodzi do wróżki? I w jakim celu?
Po co są wróżki?

Tyle pytań i brak odpowiedzi…
Proszę o pomoc…

:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Wewnętrzny big brother

Tylko kolonoskopia pozwala na wczesne wykrycie raka jelita grubego.
Nie ma innego badania.
Chorych na raka jelita grubego coraz bardziej przybywa.
Kolonoskopia to badanie profilaktyczne i bezpłatne. Powinno wykonywać się badania czysto profilaktyczne – czyli u osób, które nie mają jako takich oznak choroby, tylko mają odpowiedni wiek: między 50, a 65 rokiem życia.
Choroba nowotworowa zazwyczaj rozwija się przez wiele lat. Jak zachorujemy w wieku pięćdziesięciu lat to znaczy, że choroba rozwijała się w nas już, jak byliśmy młodzi. Musimy również pamiętać, że czynniki kancerogenne kumulują się w organizmie i już od najmłodszych lat powinniśmy dbać o prawidłowe nawyki żywieniowe.
Warto zadbać o siebie.
Nie bójmy się badań. Badanie polega na wprowadzeniu kamery do jelita grubego, bezboleśnie, badając ich stan.

:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , | 6 komentarzy

Zycie na wsi :)

Od czterech lat mieszkam w małej miejscowości, na wsi.
I dopiero teraz odkrywam prawdziwe radości życia. Musiałam nauczyć się ciszy, spokoju. Zamiast całodobowego hałasu i IMG-20170310-WA0021szumu miasta znalazłam się w miejscu, gdzie witają mnie rozdarte dzioby ptaków. Jest cudnie :)
Jedną z radości życia na wsi jest mnóstwo pracy fizycznej. Tak, fizycznej :) W dodatku mnóstwo. I na szczęście, że tak jest.
Trzy, lub cztery popołudnia w tygodniu pocę się w warzywniku: sadzę, kopię, wożę gnój, albo tylko się gapię na roślinki, kwiaty, motyle. Dzięki pracy na powietrzu udaje mi się zachować umysł wrażliwy na piękno, na boskość. Poza tym fantastyczna jest ilość czasu, który może być poświęcony na myślenie. Naprawdę można uwolnić się od trosk.
Robię dżemy, przetwory i cieszę się, że lato otwierać będę zimą. Przestałam kupować tylko dla samego kupowania – idę do sklepu dopiero wtedy, kiedy naprawdę czegoś potrzebuję :).

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Walcz z niepokojem :)

Jak zrobić, żeby życie było łatwiejsze, tańsze i o wiele zabawniejsze? Jak stać się wolnym, czyli być twórcą własnego życia?
Uderza w nas zachłanność, rywalizacja, samotność, szarość, długi, ogromny konsumpcjonizm. Ktoś powie, że konsumpcjonizm daje nam komfort, a co ze swobodą?
Należę do poszukiwaczy wolności:) Uważam również, że ludzie są generalnie dobrzy, nikogo nie należy przekreślać, dopóki on nie przekreśli się sam.
Człowiek sam decyduje o swoim życiu, które jest pełne różnorodności.
Życie to odzyskiwanie utraconych swobód. Już od najmłodszych lat – lat szkoły- jesteśmy utwierdzani w przekonaniu, że nie jesteśmy wolni ani odpowiedzialni. Mamy tylko obowiązki, powinności i rzeczy do zrobienia.
A nie jest tak, że powinniśmy żyć spontanicznie, z radością i miłością? Bez stresów? Bylibyśmy zdrowsi :)
Żyjemy w epoce niepokoju. jesteśmy zniewoleni przez karierę. Jesteśmy upokarzani przez szefów. Jesteśmy napastowani przez banki. Jesteśmy znudzeni telewizją. Żyjemy życiem wszystkich gwiazdek i celebrytów. Ciągle jesteśmy niespokojni.
Jakie jest lekarstwo na niepokój?
Na niepokój najlepszym lekarstwem jest leniuchowanie, nicnierobienie.
. I dobra dieta :) Dieta złożona z wprowadzania do własnego umysłu wysokiej jakości składniki i substancje – dobra literatura, bez chłamu w postaci gazet i czasopism. Nakarm swój umysł :).

Jak Ty karmisz swój umysł?:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 5 komentarzy

Życie kieruje się prawem przyciągania.

Prawo przyciągania – w życiu przydarza ci się to, co przyciągasz do siebie myślami.
To, o czym myślisz, kształtuje twoje życie.
Gdy masz same pozytywne myśli przez cały dzień, to jak się wtedy czujesz? Nie masz wtedy wrażenia, że możesz wszystko i niczego się nie boisz?
A gdy twój mózg staje się fabryką strachu, potwornych nieszczęść, to co wtedy myślisz? Chciałoby się wtedy zniknąć z planety, prawda?
Gdy myśli się o strachu to przyciąga się lęk i niepokój. Gdy myśli się o pieniądzach w portfelu to one zawsze tam się znajdują. Gdy myśli się o miłości, przyciąga się miłość, dobroć.
Bardzo ważne jest to, żeby zapanować nad własnymi myślami, nad własnym umysłem.
Życie nigdy nie było przewiązane różową kokardą, ale życie jest cudem, którego nie zawsze umiemy dostrzec. Wystarczy żyć dobrze, tak dzień po dniu, bez wielkich postanowień, które i tak zawsze umierają śmiercią naturalną :)

1487604615663Moje postanowienia niezrealizowane to:
jeść mniej tłuszczów i słodyczy – nic z tego, uwielbiam ciasta :),
więcej ćwiczyć – nic z tego, nie lubię się męczyć :)
przestać się stresować – nic z tego, mam rodzinę :),
schudnąć – nic z tego, dalej mam rozmiar 40-42 :).

Nie jest ważne to, co w życiu robimy, ale ważne to, jak myślimy o tym.
Trzeba żyć pozytywnie i nie bać się ubrudzić :). Nie można żyć tak, jakby założyło się piękną sukienkę, poszło na przyjęcie i cały czas siedziało się pod ścianą, żeby tej sukienki nie zniszczyć. Rezygnując z jedzenia i picia, żeby przypadkiem jej nie poplamić…
Trzeba żyć, myśląc przy tym pozytywnie.

A jakie są Twoje postanowienia niezrealizowane?:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | 5 komentarzy

O miłości w siwym wieku…

Miłość nastolatków nikogo nie dziwi, bo to naturalna kolej rzeczy. Miłość osób po czterdziestce też jest rzeczą naturalną, acz różnie postrzeganą – to miłość zazwyczaj po przejściach, wiedząca i chcąca. Ale miłość po siedemdziesiątce jest czymś wręcz duchowym…wspaniałym nowym i świeżym przeżyciem.
Wyobraźcie sobie parę o siwych włosach, z siatką zmarszczek na twarzy i radosnych oczach, rozmawiających o miłości…Rozmawiających bardzo spokojnie, zastanawiając się nad każdym wyrazem, jednocześnie z lekką powagą i żartem w głosie. K-obieta ma miękki głos, a M-ężczyzna lekko ochrypły i ciepły.
K-obieta i M-ężczyzna.


K- No to muszą wpaść na siebie takie dwie osoby…
M- Bardzo to ważne właśnie, żeby wpadły. Ludzie wydzielają z siebie zapachowe substancje ze skóry, które są syntetyzowane z hormonów płciowych, i one się nazywają feromony. Feromony – pamiętaj.
K- Zaraz, to ja sobie to muszę to teraz przetłumaczyć…że kobieta inaczej pachnie, mężczyzna inaczej? Te zapachy wzajemnie muszą się albo akceptować, albo ….
M- …wejść w kolizję…
K-…no to w takim razie wszystkie zdrady damsko – męskie polegają na tym, że tych zapachów jest strasznie dużo?
M- Tak. Ich jest dużo…
K- I jak ja się oprę o jakiegoś faceta, który będzie mi ładnie pachniał, i będzie mi – jak tyś to ładnie nazwał – typie, to będzie wszystko w porządku?
M- No słuchaj…
K- A jak wokół mnie będzie takich pięćdziesięciu? To co ja mam wtedy zrobić?…
M- To wybierzesz najlepszego :)

Życzę każdemu wyboru najlepszej osoby :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | 5 komentarzy

Dzielić się sobą …

Wieczór. Rozmowa z rodziną o przeszczepach, po obejrzeniu programu dokumentalnego dotyczącego pacjentów oczekujących na przeszczepy.
Moralne? Niemoralne?
Rozdawać się na lewo i prawo?
Tak: dzielić się.
Lista oczekujących jest tak długa, że sięga nawet kilku lat. Pacjenci często nie mają czasu. Dar życia bardzo często pochodzi od obcej osoby. Często dawca nie potrzebuje poszczególnych organów, ponieważ jego czas życica właśnie się skończył. Wystarczy tylko zgoda rodziny, najbliższych osób, aby jakaś część dawcy zaczęła na nowo żyć w oczekującym. Rozumiem, że to bardzo delikatny temat, ale czyż nie największą miłością jest dawanie siebie drugiej osobie?
Dla rodziny śmierć najbliższej osoby jest bardzo trudnym doświadczeniem, ale umiejętność wzniesienia się ponad swą rozpacz i pozwolenie na pobranie organów z ciała zmarłego, po to, żeby ktoś inny mógł żyć, jest największą miłością człowieka dla człowieka.

Mój syn ma 20 lat i bardzo poważnie podszedł do tego tematu. Oświadczył, że w przypadku nieoczekiwanej śmierci, wyraża zgodę na uratowanie życia innym osobom. „Oni czekają na idealnego dawcę – dobrze stać się dla kogoś super idealnym :)”.
To samo oświadczył młodszy syn. „Będę żył w kimś innym, gdyby co…:)”

Moralne? Niemoralne?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Nie bój się prosić o cokolwiek.

Trzeba znaleźć w sobie odwagę, żeby powiedzieć to, co ma się do powiedzenia. Gdy trzeba poprosić o cokolwiek – odwagę trzeba mieć jeszcze większą. Tak uważa wiele znanych mi osób.

Pewność siebie jest cechą wrodzoną. Prosimy, nie bojąc się, że ktoś nam odmówi. Wtedy nie bierze się tego do siebie.
Nie wstydźmy się pokazać, że czegoś nie umiemy, nie potrafimy, albo że czegoś potrzebujemy.
Nie bójmy się, jak wypadniemy w oczach innych – inni, ci pytani przez nas, są pewnie też tacy niepewni jak my :).
Pamiętaj – jeśli o nic nie prosisz, to nic nie dostajesz. Różnie jest z tym proszeniem, ale proś.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Szczęście to kwestia wyboru.

Czy potrafisz spojrzeć wstecz na swoje życie i być za nie wdzięcznym? Tak, żeby niczego nie żałować? I nie zadawać sobie pytań: Co by było, gdyby?
Trudne, prawda?
A wcale być nie musi. Wystarczy pokochać to, co się już ma. Oczywiście na złe rzeczy nie możemy się zgadzać.
Szczęścia nie da ci podwyżka, ani willa czy wypasione auto. Mnóstwo pieniędzy na koncie nie są gwarantem szczęśliwego poczucia. Wiadomo, że nikt nie chce być biedny, ale gdy podstawowe potrzeby są zapewnione – dach nad głową, pożywienie, wykształcenie – nadwyżka pieniędzy wcale nie zwiększy twojej satysfakcji z życia. (Patrz piramida Maslowa)
Ludzie o wyższych zarobkach wcale nie czują się szczęśliwsi – czują większy niepokój, lęk, strach.
Najważniejsze jest nastawienie twoje – to ty sam decydujesz, czy czujesz się szczęśliwym czy nie :)

IMG_20170309_162000Wskazówki na bycie szczęśliwym :)
Ceń czas niż pieniądze.
Pogódź się ze swoja przeszłością. Nie rozpamiętuj jej.
Spotykaj się częściej z przyjaciółmi.
Rozkoszuj się każdą chwilą. Naprawdę tak można :)

Kto dziś żyje według tych wskazówek? Niewielu.
Czy jesteś szczęśliwy, że masz wszystko? Czy może dlatego, że niczego nie potrzebujesz?

Ważne:
„Szczęście nie polega na tym, żeby zdobyć to, czego pragniesz. Polega na tym, żeby pragnąć to, co już masz”.

Potrzebujesz? Nie potrzebujesz? Jak to jest u ciebie? :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Czasem miewam sny…

…które przyprawiają mnie o dreszcze.
Tak było z dzisiejszym.
Szpital. Mroczne kolory – szaro, buro. Dużo sal. Dużo drzwi wahadłowych między korytarzami.
Stoję. Podchodzi pielęgniarka i wbija mi igłę w przedramię. Wypływa woda zmieszana z krwią. „Dużo białka” – mówi.
Ponowne wkłócie. „Dużo białka” słyszę.
Jestem w gabinecie lekarskim. „Widziała pani swoje wyniki? Oto one. I przykro mi” mówi lekarz.
Oglądam ze spokojem wyniki. Czytam: Przerzuty na kręgosłup.
Czuję, że oblewa mnie pot. Myślę, gdzie uderzyć, gdzie się udać, żeby szybko nie umrzeć, żeby nie bolało. przypomniało mi się, że w Chinach mają nową metodę na raka kości…Może wystarczy wyciąć tylko te miejsca i będzie dobrze?

Otwieram oczy. Patrzę w okno – pięknie świeci słońce, słychać śpiew ptaków i zaczyna kołatać się myśl po głowie: muszę jeszcze dopisać trochę rzeczy do mojej Mowy Pożegnalnej…Nikogo nie chcę pominąć.
Dobrze być przygotowanym na wszelkie okoliczności, na śmierć również :)

Dobrze, że to tylko sen.
Dobrze, że to sen.
Dobrze, że sen.
Dobrze, sen.
Sen.

Mamy dziś piękny dzień :) Niech to będzie najpiękniejszy dzień :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | 1 komentarz

Zrób miejsce na przyszłość.

Raczej niczego nie staram się wyrzucać. Kupując to czy owo, zastanawiam się, czy rzeczywiście jest mi to potrzebne. Wyrzucanie czegokolwiek jest wbrew mojej naturze. Staram się, mimo wszystko, nie chomikować :)
Jestem realistką, romantyczką, czasem seksowną, czasem młodszą, a czasem modną, rzadziej sportsmenką – i jak to wszystko połączyć? Nie nadążyłoby się z robieniem zakupów dla poszczególnej mnie – dla tej sportsmenki, romantyczki,…itd:)
Ważne, żeby przejąć stery i pozbyć się wszystkiego, czego nie używa się – dotyczy to ubrań, jak i wszelkich innych rzeczy zabierających przestrzeń życiową.
Coś w tym jest bardzo magicznego – porządkując swoją szafę, swoje rzeczy, ma się wrażenie, jakby zrobiło się porządek w swoim życiu.
Taki przewietrzony dom jest gotowy na…przyszłość. Dzięki porządkom uwalniam sie od przeszłości robiąc miejsce na miłość, na nowe pomysły, na przyjaciół.
Wymiatając dom wymiatasz starą siebie.
Zaczyna się odkrywanie nowej siebie :) IMG_20170303_134408

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | 1 komentarz

Życie to nie fakultet.

Życia się nie zalicza.
W życiu należy dać z siebie naprawdę wszystko, żeby mieć poczucie spełnienia, wtedy każda chwila będzie miała znaczenie i każde spotkanie będzie istotne.
To dotyczy każdego.
Nie możemy pozwolić dać się zaszufladkować na podstawie naszego zawodu, pracy, dochodu.
Należy poszerzać nasze horyzonty myśleniowe, rozszerzać tą szufladę w której się tkwi, a zajdzie się dalej. Wyżej. Należy otwierać się na potrzeby drugiego człowieka, nie zaniedbując siebie. Dobrze być dla kogoś przyjacielem, matką z wielkim sercem, miłością życia.
Zazwyczaj jest tak, że ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Nie doceniamy siebie. Potrafimy osądzić na podstawie jednego słowa, gestu, miny, wyglądu. Przecież nie o to chodzi…Idąc tym tropem pozamykalibyśmy się w swoich ścianach z kwaśną miną. Nie tak ma wyglądać życie…
Każdego dnia zostawiamy swój ślad, jakiś wkład w życie innych…poprzez słowo, gest.
Nie można żyć powierzchownie, prześlizgać się po każdym dniu, żeby tylko zaliczyć i byle do przodu…
Stawajmy się mistrzyniami każdego swojego dnia, bo każdy nasz dzień ma ogromny wpływ na dzień kogoś innego :)

:) Jak ma wyglądać życie? :) Sama wiesz najlepiej :) IMG_20160831_202216

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , | 1 komentarz

Twoje problemy są wielkie? Tak myślisz? …

Opowiem wam historię o kobiecie, która chciała lepszą wersję siebie:
„Owa pani w średnim wieku zostaje ranna w wypadku samochodowym. Pogotowie zabiera ją do szpitala. Kobieta co chwilę traci przytomność, ale w przebłyskach świadomości błaga Boga, żeby pozwolił jej przeżyć. Bóg ją uspokaja. obiecuje, że będzie żyła jeszcze bardzo długo. Nie przyszedł na nią czas.
Kobieta leży w szpitalu i wraca do sił po złamaniach.
Przychodzi jej do głowy, że właściwie mogłaby przy okazji poprawić to i owo. Decyduje się na usunięcie się tłuszczu z brzucha, potem z rozpędu powiększa sobie piersi. Robi lifting oczu i zmniejsza sobie nos. Wygląda i czuje się jak nowo narodzona. Zachwycona poprawioną figurą i twarzą , nie może się doczekać, żeby pokazać się światu.
Kilka minut po wyjściu ze szpitala kobieta wpada pod autobus i umiera. Trafia do nieba i wściekła wyrzuca Bogu:
- Powiedziałeś, że będę jeszcze długo żyć. I co?
Bóg przygląda się jej uważnie i odpowiada:
- Nie poznałem cię!”

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam to opowiadanie, śmiałam się do łez z tej bohaterki. Śmiałam się, dopóki nie zrozumiałam sensu tej opowieści.
Trzeba być zawsze sobą. Zawsze. Nikt nie jest idealny, biały jak kryształ. Ale każdy jest inny i poprzez swoją inność jest oryginalny.
Przecież lepiej być sobą niż każdym innym :)

Czasami nachodzi ochota zapożyczyć inne życie, na życie kogoś bardziej atrakcyjniejszego, seksownego, na życie bardziej wygodniejsze.
Wydawałoby się, że ktoś inny nie ma problemów, nie ma kłopotów, że to tylko my jesteśmy nimi objuczeni. Okazuje się jednak, że to, co wiemy o innych jest czasem bardzo powierzchowne i nasze problemy często w takim porównaniu wypadają na naszą niekorzyść.
Na szczęście los uświadamia nam, że nasze problemy są niczym, w porównaniu z innymi. To, co nas spotyka, jest właśnie tym, z czym damy sobie radę.

I znowu przypomniała mi się historia opowiedziana przez księdza w kościele:
Pewien mężczyzna, w średnim wieku, niósł na swoim grzbiecie krzyż. Dźwigał go od początku swoich lat. Czasami on malał, a czasami rósł. Był on zmęczony i utrudzony ciężarem, który nosił na swoich barkach. Nie chciał go już więcej, chciał się go pozbyć i wymienić na inny. Wydawało mu się, że inni mają mniejsze krzyże do dźwigania. Poszedł więc do Boga, i pożalił się na swój ciężar chcąc zamienić swój krzyż na inny, mniejszy, bardziej łagodny..
Bóg wysłuchał tego mężczyznę i zaprosił go do pokoju.
Mężczyźnie ukazał się pokój, który był wypełniony różnymi innymi, nieznanymi krzyżami. Odłożył swój w kąt i zaczął przechadzać się w poszukiwaniu tego odpowiedniego. Były różne – wielkie, pod sam sufit, były bardzo kanciaste,pięknie kute żelazne, drewniane…Różne.
On przechadzał się między nimi, obracał i przestawiał te krzyże w poszukiwaniu tego najlepszego, najodpowiedniejszego, i małego… I w każdym było coś, co nie odpowiadało jemu.
I nagle w kącie zobaczył swój – taki nieduży, zwyczajny SWÓJ – podszedł do niego spokojnie, założył na swoje ramiona i dziękując Bogu – poszedł ścieżką swego życia.

Każdy ma swoje bałagany, problemy i wady, których chciałby się pozbyć, a tak naprawdę jesteśmy tacy doskonali w tych wszystkich niedoskonałościach.
Nasze problemy są NASZE – to nasze nauczki, nasze zaszczyty, nasze dary.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Masz problemy? Idź na spacer :)

Gdy poczujesz, że wszystko w tobie chce się rozsypać, że problemy cię przytłaczają – idź na spacer. Wyjdź z domu, a zobaczysz, że świat wróci do równowagi. Spaceruj. Przyroda potrafi przetrwać tak wiele, przypominając nam, że my również to potrafimy.
Przeczytałam „Walden czyli życie w lesie” Henry Davida Thoreau, który pisał, że mieszkał w lesie, ponieważ nie chciał żyć w pośpiechu ani z czegokolwiek rezygnować. Jego słowa nabrały dla mnie nowego znaczenia. IMG-20170310-WA0011Coraz częściej szłam do lasu, ponieważ mniej się bałam chodzić sama po lesie, niż jechać do dużego miasta, być w zatłoczonym autobusie…
Jeśli chcesz oderwać się od szaleństwa w twoim życiu osobistym, zostaw telewizor, komputer, tylko włóż trampki i po prostu idź na spacer.
Zawsze spotka cię coś innego, niesamowitego, ciekawego. Może spotkasz jelenia, płochliwego zająca, albo szalone wiewiórki. Zobaczysz rzeczy takimi, jakimi są, odkryjesz odpowiedź na swoje problemy, gdyż cisza i spokój są najlepszymi doradcami w kłopotach. I wygodne trampki :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , | 3 komentarzy

Psalmy są anatomią duszy.

Czasem, gdy zaczyna chorować mi dusza, gdy czuję się przytłoczona problemami, gdy ucieka mi uśmiech z twarzy, zaczynam wtedy nucić słowa psalmów. Psalmy oddają z uderzającą dokładnością wszelkie żale, dylematy, lęki, wątpliwości, rozterki, nadzieje.
Są lepsze niż wizyta u psychologa :D
Psalmy dla mnie są anatomią duszy.
Psalm 23: „Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie…” jest łatwy do zapamiętania i zawsze przynosi radość i otuchę. Poza tym ma ładną melodię :)
Która z nas nie miała kiedyś wrażenia, że chodzi i błądzi ciemną doliną?…”Chociażbym chodził ciemną doliną…”

Jeden psalm nie poprowadzi przez życie, ale dopiero cała Księga Psalmów opowiada historię drogi, którą przemierza każdy człowiek. Opowiada o zachwycie, radości, świętowaniu, ale również o rozpaczy, desperacji, wszystkie wzloty i upadki. Pokazuje duszę każdego człowieka, która wznosi się, ale i też pokazuje jej zepsucie.

Żeby zrozumieć psalmy nie trzeba być uczonym, nie trzeba mieć intelektu, do tego potrzebna jest dusza.

Czy mam swoje ulubione?
to zależy od stanu mojej duszy :)
„Mocą moją i pieśnią moją jest Pan”.

W psalmach odnajdziemy odniesienia do wszystkich zawirowań w swoim życiu: od choroby po samotność.

Każdy pracownik podpisałby się pod Psalmem 56:
„Zmiłuj się nade mną, Boże, bo czyha na mnie człowiek, uciska mnie w nieustannej walce (…).Przez cały dzień mi uwłaczają…” :)
Małżonkowie, chcąc opanować swoje emocje mogą sięgnąć po Psalm 141:
„Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!” :)
Kończąc każdy dzień:”Gdy się położę, zasypiam spokojnie, bo Ty sam jeden, Panie, pozwalasz mi mieszkać bezpiecznie”.

IMG_20161001_130946Będąc w Licheniu, weszłam do restauracji, gdzie na tablicy, tuż przy drzwiach, ktoś zawiesił Psalm 46, został on troszkę przykrojony w taki sposób, że na końcu została z niego jedynie esencja każdej modlitwy:
Bądźcie spokojni i wiedzcie, że Ja jestem Bogiem.
Bądźcie spokojni i wiedzcie, że Ja jestem.
Bądźcie spokojni i wiedzcie.
Bądźcie spokojni.
Bądźcie .

Jaki jest twój psalm? :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 3 komentarzy

Dzieci mają tylko jedno dzieciństwo – niech będzie niezapomniane :)

1439587978651Nie zaniedbujmy pragnień i potrzeb swoich dzieci. Bądźmy matkami i ojcami. Przestańmy martwić się o pracę, pieniądze i inne rzeczy, a zamiast tego skupmy się na swoich dzieciach tu i teraz.
Dzieci mają jedno dzieciństwo. Zróbmy wszystko, żeby nie przegapić tego czasu.
1439664653236Dzieci nie potrzebują do szczęścia drogich wakacji, drogich zabawek, drogich ubrań…Potrzebują za to rodzica, dorosłej osoby, na cały etat.
Warto sprawiać, by każdy dzień był dla dziecka radosny i ważny.
Kiedy cofam się myślą do własnego dzieciństwa, skupiając się nie na chwilach trudnych, lecz na tych najbardziej znaczących i niezapomnianych, najmilej wspominam różne błahostki. Pamiętam mamę stojącą przy kuchennym zlewie, śpiewającą i namawiającą nas, żebyśmy razem z nią śpiewali, po czym łapała któreś z nas i tańczyła. Było dużo śmiechu.
Pamiętam też ciepły głos i uśmiech babci, która mimo ciężkiej pracy na roli, nigdy nie powiedziała, że nie ma teraz czasu dla nas, tylko potrafiła się zatrzymać, uśmiechnąć, zainteresować się naszymi opowieściami, naszymi potrzebami. Nigdy jej nie zapomnę.
Śmieję się teraz z tego, że miałam tak niewiele jako dziecko, a jednak miałam wszystko.

Opublikowano Rodzina., W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 2 komentarzy

To, co cię nie zabije, to tylko cię wzmocni.

Rak i ja poznaliśmy się 26 października 2012 roku, w dniu, zaraz po kolonoskopii.
Ta znajomość rozpoczęła całkiem nowe moje życie. Wszystko wywróciła do góry nogami.
Takie przejścia jak rak, rozwód, utrata zdrowia, śmierć dziecka, kogoś bliskiego – albo cię zabiją, albo tylko wzmocnią.
Owszem, wpada się w czarną rozpacz, ale w ostatecznym rachunku z potyczek życiowych wychodzi się wzmocnionym.

Codziennie ktoś słyszy, że ma guzek. Każdego dnia ludzie słyszą diagnozę. W pierwszej chwili jest szok, płacz, lęk, a potem zadaje się pytania, jak to leczyć, gdzie się udać, czy są przerzuty? Ale tak naprawdę najważniejsze jest odpowiedź na pytanie: Ile będę żyć?
A tego nie wie nikt.

Moim zdaniem, zadaniem ocalałych, tych, którzy przetrwali raka, rozwód, żałobę, rozpacz – jest dawanie świadectwa nadziei wszystkim tym, którzy znaleźli się w ciemnej dolinie.

Trudności pokonane powodują przebudzenie się do nowego życia i po takim przebudzeniu nie chce się ponownie zasypiać.
O życie warto walczyć.
Nie można marnować minuty.

:)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Dbaj o swoich przyjaciół.

Coraz więcej ludzi stawia sobie pytanie o wartość dotychczasowego życia, podsumowując swoje największe osiągnięcia, oceniając swoje dokonania jako rodzic, pracownik, biznesmen, obywatel.
Gdy pytam o przyjaciół słyszę wtedy w odpowiedzi ciszę…
Ja różnię się tym od innych, że gromadzę wokół siebie dobrych ludzi. Przyjaciele, dla mnie, są lepszym kryterium oceny niż dochody czy status społeczny. Owszem, one też są istotne, gdyż jakoś trzeba żyć :)
Nie uważam się za kobietę sukcesu, ale wiedząc ilu mam przyjaciół, nie czuję się nieudacznikiem :)
Przyjaciele, zwłaszcza w mojej chorobie, często powtarzają mi, jak wpłynęłam na ich życie, jak zmieniałam, poruszałam.
Ludzie boją upaćkać się dobrymi emocjami, nie chcą pokazać swojej wrażliwości i ciepła, niektórym wydaje się, że szerokie łokcie i siła pięści jest tym, co warto pokazać.
W trudnych dla mnie chwilach, w chwilach zwątpienia, smutku, przyjaciel potrafi trafić do wnętrza przeprowadzając operację na otwartym sercu…Tak – bo przy prawdziwym przyjacielu serce ma się na dłoni.
W życiu nie chodzi tylko o pieniądze. Najważniejsze są przyjaźnie, które się nawiązuje i utrzymuje. Te prawdziwe.
Większość ludzi nigdy nie dowiaduje się, co myślą o nich inni. Takie rzeczy mówi się dopiero na pogrzebie. Ja miałam to szczęście słyszeć w chorobie, we wszystkich swoich upadkach, problemach.
IMG_20170309_162000Nie zdajemy sobie sprawy, ile znaczymy dla innych, aż jest za późno.
Póki żyjemy musimy określić priorytety: co jest dla nas ważne i najważniejsze.
Ten świat nie zawali się beze mnie, ale bez przyjaciół mój zawaliłby się na pewno.
Pamiętaj, że jeśli masz przyjaciół i zdrowie, to tak naprawdę masz wszystko i nic więcej nie potrzeba.
Rak nauczył mnie tego, że jeśli przyjaciele są wysoko na liście priorytetów, to gdy stracisz zdrowie i tak zyskujesz to, co liczy się najbardziej.

Dziękuję WAM za to, że jesteście, szczególnie w chwilach trudnych…

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Życie jest brutalne, lepiej załóż kask.

Są takie dni, kiedy kask nie ściągałoby się z głowy, bo tylko widzi się zakręty i różnego rodzaju zwroty, nieoczekiwane manewry, przepychanki.
Z każdej sytuacji trudnej należy wyciągać wnioski dla siebie. Ważne jest też myślenie, że przecież ta trudna chwila przeminie.
Gdy mamy dobre momenty, to nie chcemy, żeby minęły. Chcemy, żeby trwały wiecznie. Ale i one, wcześniej, czy później, zmienią się.
Sekret polega na tym, żeby dać ponieść się rzece: przez bystry nurt, spokojne wody i jeszcze dalej. Dryfować niczym liść, niczego się nie trzymając, ufając prądom.
Wiem, to wcale nie jest łatwe i proste. Ale płynąc z prądem rzeki jest łatwiej niż pod prąd.
Życie to pasmo problemów: albo akurat przeżywasz kłopoty, albo z nich wychodzisz, albo przygotowujesz się na kolejne. Ważny w tym wszystkim jest twój charakter, ważne jaki wyjdziesz z tych problemów.
Niezależnie od tego, jak wspaniale układa się twoje życie, to zawsze jest w nim coś złego, co wymaga pracy. I niezależnie od tego, jak fatalna jest sytuacja, to zawsze znajdzie się coś w twoim życiu, co spowoduje delikatny uśmiech na twarzy.

Życie to szalona i cudowna podróż. Mimo chaosu, po którym przychodzi spokój, a potem wszystko przychodzi od nowa, warto cieszyć się każdą chwilą…

Miej kask zawsze pod ręką :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Czasem trzeba po prostu dać czasowi trochę czasu.

Dać czasowi czas.
Na wszystkie problemy lekarstwem jest czas. Choć czasem interesują nas szybsze rozwiązania.

Jestem wśród kobiet, słuchając spokojnych opowiadań o tym, jak okrutny potrafi być los, jak mocno dostaje się po tyłku.
Dobrze, że na stole były przygotowane chusteczki.
Rozmowy takie odsłaniają to wszystko, co trzeba uleczyć. Zauważa się to wszystko, co stoi na drodze do szczęścia i miłości.
Każdy ma w swoim sercu ból, który chciałby ukoić.
Lekarstwem na ból jest zawsze czas.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , | 2 komentarzy

Jesteś kierownikiem własnej radości.

Nie potrafimy czytać w myślach. Mężczyźni nie potrafią czytać w myślach kobiet. Kobiety nie potrafią czytać w myślach mężczyzn. Wszystkie kobiety to wiedzą, a mimo wszystko czasem zmuszamy naszych partnerów do domyślania się o co nam chodzi. I niestety panowie muszą zmierzyć się z tym trudnym zadaniem :)
Weźmy na przykład wszystkie rocznice jakie obchodzimy – ile z nas wie, co chciałoby dostać, ale nie dając żadnej wskazówki, każe się domyślać?
Myślimy o pysznych czekoladkach, a dostajemy kwiatek…w dodatku żółty:)
Marzymy o wyjściu do teatru, kina, a dostajemy miejsce przed telewizorem, bo mecz reprezentacji się rozgrywa…
Jak bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy potrafili czytać sobie w myślach..:)
Dlaczego nie potrafimy powiedzieć, tak zwyczajnie i po prostu, czego chcemy?
Nie ukrywajmy swoich pragnień i marzeń. Bo w jaki sposób się one mają urzeczywistniać?
Pamiętaj,to ty jesteś kierownikiem własnego szczęścia, bo tylko ty sam wiesz, co tak naprawdę cię uszczęśliwi. Skup swoje siły na tym, żeby stworzyć dla siebie życie, jakie chcesz. Czasem wymaga ono małych kroczków, aby dojść do celu, ale każdy mały krok tylko przybliża do mety.
Nie miej wygórowanych oczekiwań, zadbaj tylko o swoje potrzeby i pragnienia. Będziesz wtedy zaspokojona.
Pamiętaj: możesz być albo szczęśliwa, albo zrozpaczona, a jedno i drugie wymaga tyle samo wysiłku…:)

Co wybierasz?

Opublikowano Społeczeństwo., W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Nie czekaj na specjalne okazje…

Co zrobiłabyś w życiu inaczej, gdybyś miała okazję zacząć wszystko od nowa?
Jak duża jest ta lista „gdybasiek”?
A po co się nad tym zastanawiać? Przecież, to kim jesteś teraz, to jaką jesteś osobą, świadczą wszystkie twoje doświadczenia zebrane po drodze. Z nich też czerpiesz swą mądrość na przyszłość. Wiesz, co ci pasuje, a czego nie chcesz już powtarzać.
Nie warto narzekać na to co było…ale warto po prostu żyć w zgodzie z samą sobą.
Każdy dzień na nogach to dobry dzień. Każdy ma swą datę przydatności do spożycia. Każdy dzień jest wyjątkowy, dlatego nie warto nic oszczędzać na ten specjalny dzień.
Naucz się mówić NIE i TAK. Mówić szczerze. Koniec ze zgadzaniem się na coś, czego nie chcę robić.
Czas, żeby powiedzieć TAK życiu, które kocham.
TAK dla ludzi, których się kocha.
Warto powiedzieć NIE dla toksycznego związku, sklepu z pączkami, NIE dla każdego w kościele, Nie dla każdej pracy.
Powiedz TAK wszystkiemu, co wzbogaca twoje życie i świat wokół ciebie.
Wystarczy zapalić świece każdego dnia, bez szczególnej okazji.
delektuj się życiem, korzystaj z niego, nie oszczędzaj na przyszłość, która może w ogóle nie nadejść. Zacznij żyć teraz.
A zobaczysz, że wszystko samo powoli będzie szło w odpowiednim kierunku, w tym dobrym…

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Zaczaruj swój świat.

Nigdy nie jest za późno na to, by poczuć się jak dziecko. W głębi duszy ciągle jesteśmy małymi dziećmi, tylko za dużo obowiązków spadło na nas i trochę musieliśmy spoważnieć. Zaczynamy chodzić w ciałach dorosłych ludzi, dopóki ktoś w jakiś sposób nie wywoła z nas dziecka. Podarujmy sobie nowe, szczęśliwe chwile. Zadowólmy to dziecko, które jest ukryte pod skorupą dojrzałej osoby. Przecież ciągle nosisz je w sobie.
Zaplanuj dla siebie w ciągu całego dnia godzinę dla siebie.
Zabieraj swoje dziecko wewnętrzne na wycieczkę.
Zjedz deser przed obiadem.
Pooglądaj bajki w piżamie.
Połóż się na łące i oglądaj chmury.
Przez cały dzień udawaj, że jesteś niewidzialny :)
Wybierz się na poszukiwanie skarbów.
Spaceruj po deszczu bez parasola.
Zorganizuj piknik na podłodze w salonie.
Nie rób nic przez cały dzień.
….
Od ciebie zależy. w co chcesz się bawić
Na szczęśliwe dzieciństwo nigdy nie jest za późno.

W co się będziesz bawić?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Skup się na chwili obecnej. Nie wybiegaj w przyszłość.

Czasem ma się wrażenie, że świat się od nas odwraca, że nie ma się przyjaciół, że jest się całkiem samym w tym łez padole.
Ile takich kiepskich dni miałaś?
A może to nie dni, a życie?
W rzeczywistości nikt nie ma kiepskiego życia. Wystarczy tylko aby dziurę w sercu zasklepiła miłość, wtedy zacznie towarzyszyć poczucie, że życie jest piękne.
Często cierpimy, ponieważ nie potrafimy skupić się na chwili obecnej. Rozmyślania o przeszłości, lęk przed przyszłością, to wszystko powoduje, że tracimy z oczu chwilę TERAZ. Jedyny moment to chwila obecna. Każde 24 godziny będą do wytrzymania jeśli nie zaleję ich przeszłością ani przyszłością.
Niech dzień się święci.
Codziennie zaczyna się od nowa.
Każdy poranek jest czymś nowym.
Po prostu żyj tym, co dzieje się dziś.
Oto on.
Oto nowy dzień, radujmy się w nim i weselmy się w nim. I zaczyna się chwila subtelnej przyjemności. Owszem, jest też strach, lęk, ból, smutek, ale można sobie z tym poradzić.
Nie wyglądaj jutra, nie oglądaj się na wczoraj, tylko rób krok za krokiem do przodu.
Powoli…krok za krokiem.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Dostajemy tyle ile potrafimy udźwignąć.

Każdy ma problemy.
Każdy dźwiga jakieś swoje krzyżyki.
Każdy chciałby się ich pozbyć.
Każdy, patrząc na sąsiada, zazdrości problemów innych, niż ma sam :”Bo co on ma za problemy…takie problemy to nie problemy”.
Każdy z ludzi dźwiga swoje niebo na głowach – swoje tragedie i traumy, z którymi trzeba się zmierzyć.
I wcale nie dostajemy więcej, ale tyle tylko, ile jesteśmy w stanie udźwignąć. Niektórzy muszą znosić więcej niż inni. Mówię wtedy, że są powołani do dźwigania na swoich barkach część nieba.
I nie narzekają.
Ja też nie narzekam. Inni maja jeszcze gorzej ode mnie.
Warto, żeby zastanowić się nad tym, jak wykorzystujemy swoje dary, swój potencjał, który otrzymaliśmy w sposób naturalny. Warto celebrować każdy dzień. I nie warto narzekać na swój los, który przypadł nam w udziale.

Nie narzekam…:)…staram się.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Najważniejszy organ płciowy? Mózg :)

„Wszystkie miłe słowa i gesty od ukochanego sprawiają, że czuję się bezpiecznie. Cieszę się jak dziecko, gdy jesteśmy razem. Uwielbiam, gdy trzyma mnie za rękę, gdy razem możemy w spokoju obejrzeć film.
Każdy z nas ma swoje podziurawione drogi, które doprowadziły nas do siebie.
Każde z nas na swoim koncie miało trudne sytuacje w życiu.
Potrafimy ze sobą rozmawiać, śmiać się, żartować. Gdy mówię, on słucha. Do tej pory nie czułam się całkowicie bezpieczna emocjonalnie przy mężczyźnie
My, przy sobie jesteśmy absolutnie szczerzy, rozmawiamy o tym, co lubimy, a czego nie.
Najważniejsze w związku to zbudować i utrzymać przyjaźń. Sex też jest ważny. On jest częścią czegoś większego, częścią związku.
Sex jest tutaj, w głowie, niczego nie trzeba udawać. W seksie nie chodzi tylko o orgazm, nie trzeba nikogo zadowolić. To jak z ciastem – na ciasto składają się jeszcze inne produkty.
Nasze życie seksualne nie opiera się wyłącznie na naszych ciałach. I to jest wspaniałe, ponieważ one zmieniają się z wiekiem. Moje ciało zmienił rak – pocięte, blizny. Mój mózg musiał przystosować się do nowej mnie, również do mojej seksualności.”

Pamiętajcie kobiety – najważniejsza strefa erogenna znajduje się między jednym, a drugim uchem :) 1450105392799

Uwielbiam z NIM robić ciasto :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

Można się pogniewać na Boga?

Zostałam wychowana w katolicyzmie. Widziałam swoich dziadków klękających na polu, gdy w dali było słychać dzwony kościoła, wybijające dwunastą w południe – dziadkowie odmawiali Anioł Pański. Babcia, codziennie rano, śpiewała „Kiedy ranne wstają zorze”. Znak krzyża był wryty w moją pamięć odkąd pamiętam. „Idź z Bogiem” zawsze słyszałam, gdy wychodziło się z domu.
I zawsze mówiono mi, że nigdy nie wolno gniewać się na Boga, bo w przeciwnym wypadku będą same kary z nieba. Dochodziło do tego, że jako dziecko zaczęłam się Go bać.
Jednak urosłam, dojrzałam, zdobyłam wór doświadczeń i zmieniła się optyka na wiele spraw.
Są chwile, kiedy tupie nogą ze złości i zwyczajnie złoszczę się na Boga, bo uważam, że mam prawo. Ale również szybko następuje pojednanie, bo dobrze mieć po swojej stronie przyjaciela od wszystkiego :)

Mnóstwo ludzi ma żal do Boga za cierpienia, ból, rozpacz, jakich doświadczają. Też miałam.
Jak wielu z nich pyta, gdzie jest on, gdy na raka umierają dzieci, gdy tyle zła na świecie? Dlaczego nie chroni nas przed chorobami, cierpieniem, ruiną? Dlaczego pozwala na rozsypkę małżeństw?
Musimy jednak wiedzieć, że „Bog dał nam wolną wolę. Dał nam rozum. Nie ingeruje w sprawy człowieka”.

Po ludzku nie rozumiem o co chodzi Bogu. Ale modlę się.
Tak samo jak nie wiem,jak działa elektryczność, ale nie będę z tego powodu siedzieć po ciemku :)

Nieraz czuję się opuszczona przez Stwórcę. Mam zwątpienia: gdzie Jesteś gdy potrzebuję Cię?

Zrozumiałam, że dopóki nie wyrzuciłam z siebie całego gniewu, dopóki nie pozbyłam się całkowicie złości, nie będę spokojną w środku.
Opanował mnie spokój.
Wszystko, co mnie spotyka, ma jakiś sens. Jest po coś. I wszystko teraz odbieram ze spokojem…

A jak wygląda u was związek z Bogiem?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Zaległości w płaczu…tylko w towarzystwie.

Która z was nie zalewała się łzami?
Czasami jest taki dzień, gdzie wszystko nas wzrusza, rozczula i dajemy wtedy sobie upust emocjom, które nagromadziły się przez kilka dni, albo i nawet tygodni.
Dobrze jest się wypłakać, nie trzeba tłumić emocji i dusić je w sobie, aby później zaczęły śmierdzieć i zamieniać się w depresję.
Najlepiej płakać w towarzystwie swojej przyjaciółki, przyjaciela. Dobrze wtedy rozmawiać, gdy płyną po policzkach łzy. Rozmowa i płacz oczyszczają całkowicie duszę.
Płacz w samotności doprowadza do rozpaczy i otwiera czarną dziurę niemocy. Płacz w samotności powoduje tylko bóle głowy. W towarzystwie przyjaciółki płacząc można ponarzekać, poużalać się, pośmiać się przez łzy, posiorbać nosem…- same plusy :)

Wmawia się ludziom, że łzy są oznaką słabości. Żadnych łez. Nie pozwól, żeby ktoś zobaczył, jak płaczesz. Płacz powoduje, że straciło się kontrolę nad sobą, utraciło władzę nad emocjami. Płacz jest niedopuszczalny!
A przecież łzy to atut!
Przecież płacz jest częścią nas kobiet! To naprawdę cudowne, że my kobiety, tak intensywnie doświadczamy życia, że jesteśmy takie wrażliwe!
I najlepiej płakać w towarzystwie :)
Bo płacz w samotności nie ma takiej mocy jak w towarzystwie przyjaciółki. Dlaczego? To proste – gdy płaczesz sama, to wylewasz bez końca te same łzy. A gdy płaczesz z kimś, to twoje łzy mogą uzdrowić cię raz na zawsze.

Wiele kobiet i mężczyzn wręcz chwali się, że nie płaczą i nie pozwalają sobie na łzy.
A później ci sami „twardzi” stoją w kolejkach u psychologa, bo nie potrafią poradzić sobie z emocjami, nawarstwionymi przez lata.

Balance(magazine)-01-2.3.001-bigpicture_01_6Pozwólmy płynąć swoim łzom. Zaopatrzmy się w tusz wodoodporny i …niech się leje :) Nie ukrywajmy ich. Dzielmy się nimi. Uważam, że trzeba być silnym, żeby płakać. Trzeba być silnym, żeby pozwolić sobie na słabość, bez względu na to, kto będzie nas widział.

A jak to wygląda u was ze łzami: w ciszy i samotności czy przy pudełku pełnym chusteczek i cierpliwej przyjaciółce? :)

Opublikowano Społeczeństwo., W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Czy zawsze trzeba mieć ostatnie zdanie?

Kiedy nie ma się racji warto przyznać się wtedy z podniesionym czołem.
Nie trzeba wygrywać każdego sporu. Warto czasem przyznać sobie porażkę. Kłótnia nic nie daje, powoduje, że czasami tkwi się w martwym punkcie. Każdy spór jest starciem dwóch stron. Remis zazwyczaj nie wchodzi w rachubę. Dlaczego?
Czasem zwyczajnie można pozostać przy swoich zdaniach, co oznacza, że nikt się nie myli i nikt nie ma racji :).
Wiem, że takie podejście nie jest łatwe.

Najwięcej sporów oczywiście jest w małżeństwie.
Jeśli mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, to mój mąż jest z Saturna.

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | Skomentuj

Wydawać czy nie wydawać?

Jeśli nie starcza ci na coś pieniędzy – widocznie nie potrzebujesz tego :).
Mamy takie czasy, że nikomu się nie przelewa, ale przeważnie wszyscy mają to, czego potrzebują.
Zazwyczaj jest tak, że nie potrzebujemy wielu rzeczy, tylko zwyczajnie CHCEMY je mieć.
Większości z nas pieniądze przelatują przez palce. Co dziś znaczy 100 zł? A 200?
Wydajemy, wydajemy…i zaczynają się problemy finansowe. Lecz nie biorą się one z braku gotówki, ale ze sposobu myślenia o nich i sposobu obchodzenia się z nimi.
Balance(magazine)-02-2.3.001-bigpicture_02_1Należy oddzielić zachcianki od potrzeb.
Żeby mieć dostatnie życie, nie trzeba wygrać na loterii, mieć bogatego męża, pracę za granicą, super pracę. Wszystko zależy od sposobu myślenia. Nasze zachcianki nie zawsze odzwierciedlają nasze potrzeby, a nasze potrzeby nie zawsze odzwierciedlają nasze pragnienia.
Najważniejszy jest dokonanie wyboru. Mądry wybór.

Co sądzicie?
Po co kupować trzecią parę sandałów? Może niech najpierw zużyją się te, które już mam?
Po co kupować dziesiątą bluzkę, gdy w szafie jest ich tak dużo, że nawet nie pamiętam w jakich są kolorach? :)

Zmiana sposobu myślenia jest kluczowa :)

Opublikowano Społeczeństwo., W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Wywieś białą flagę….

…i zaakceptuj swoje niedoskonałości, swoje słabości. Nie warto się spinać, nie warto traktować życia bardzo poważnie. Warto poddać się życiu, ponieść się codzienności i płynąć z nurtem. Swoim rytmem.
Wcale nie musisz być idealna pod każdym względem.
Nie ma tylko TAK, albo NIE…Nie ma tylko BIEL albo CZERŃ. Życie ma wiele odcieni szarości, ma wiele kompromisów.
Chcąc być idealną na każdym poziomie życia dozujesz sobie nerwicę głęboką.
Dlatego warto się wyluzować, przestać gonić i być wszędzie i wszystko robić samemu, „bo przecież jeżeli ja tego nie zrobię, to nikt tak tego nie zrobi jak ja”.
Gdy czasem nie wyjdzie nam coś w kuchni – uśmiechnij się. Gdy zapomnisz czegoś – uśmiechnij się. Gdy kleisz się do plamy na podłodze w kuchni – uśmiechnij się. Gdy zabraknie ci papieru toaletowego weź po prostu chusteczki do nosa :).
Nie ma idealnego życia, nie ma idealnej kobiety…Są tylko strasznie zabiegane. W tej gonitwie potrzebują wsparcia swego partnera, jego zrozumienia, wysłuchania.
Kobieta, jak się nakręci z emocjami, potrzebuje później wyrzucić je z siebie, by zrobić miejsca kolejnym :).

Też tak macie? :)

Opublikowano Społeczeństwo., W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Małymi krokami do przodu…po prostu.

Życie czasem przypomina grę w szachy. Czasem boimy się zrobić jakiś ruch, żeby nie zostać pokonanym przez kolejny ruch, albo – co gorsza – nie zostać zmiecionym z gry planszy. Boimy się, żeby nie pójść w złym kierunku, żeby nie podjąć niewłaściwą decyzję. I zastygamy w miejscu.
Czas leci.
Mijają lata.
Nie warto myśleć o tym, jak długo stało się w miejscu na jednym polu życia.
Nie warto myśleć o tym, jaką długą drogę masz jeszcze przed sobą. Nie warto zastanawiać się nad odległością kolejnego celu, gdyż to tylko może powstrzymać przed zrobieniem kolejnego małego kroku do przodu.
Każdy boi się poważnych zmian. Tak od razu. Ale warto zacząć od małych kroczków. Najpierw jeden, potem drugi…

Wiesz, jaki powinien być twój następny krok?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | Skomentuj

Czego nauczyło mnie życie?

Gdy nagle zaczyna się chorować i nikt nie wie, jak długo? Gdy często ma się poczucie, że jest się przytłoczony życiem i nikt nie potrafi pomóc… odkrywa się wtedy, że niektórzy ludzie są bardziej wrażliwsi od pozostałych. Tacy wrażliwsi częściej płaczą, są częściej smutni, wolą samotność i ciszę. Odkrywa się też, że tak jest, dopóki nie złapie się szczęścia i nie zatrzyma przy sobie. I co się dzieje? I nagle mija smutek, przygnębienie, samotność.
IMG-20170310-WA0019A każdy dzień staje się lekcją, jaką dostaje się od życia.
Bo życie jest dobre. Choć czasami może wydawać się zupełnie inaczej. I warto czuć wdzięczność za wszystko, co nas spotyka, bo te wszystkie doświadczenia budują nas na nowo, dzięki nim jesteśmy mądrzejsi.
Dochodzi się również do zmiany myślenia: zamiast MUSZĘ jest MOGĘ…bo ja nie muszę iść przez życie, ale zwyczajnie mogę przejść przez nie.
Życie uczy również nie narzekać.
Przecież zawsze może być gorzej,prawda?
Życie naprawdę jest dobre, tylko czasem ludzie niepotrzebnie sobie je komplikują…Po co?

Czego nauczyło Cię życie?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

Współczesne kobiety.

Współczesna kobieta dzisiaj to kobieta niezależna i baardzo zabiegana.
To kobieta wyznaczająca sobie cele i realizująca je.
W rozwijaniu zawodowym nie przeszkadzają jej własne dzieci, rodzina – ona potrafi skupić się na wielu sprawach.
Jest wymagająca od siebie i od innych.
Współczesna kobieta potrafi mieć własne zdanie, nie bojąc się go wyrażać w różnym towarzystwie. Potrafi powiedzieć NIE.
Przede wszystkim kobieta musi być zawsze sobą, nie powinna przejmować zachowań męskich – powinna słuchać zawsze swojej intuicji, być wrażliwą i empatyczną.

Współczesna kobieta również popełnia błędy, nie jest perfekcyjną panią domu, ale zawsze jest w zgodzie sama ze sobą.

Współczesne kobiety są jak…cebula :)
Mają wiele warstw. Każda warstwa odkrywa coś niesamowitego w kobiecie….:)

O czym jeszcze nie wspomniałam?

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Towarzystwo ukochanej osoby.

Jak ulepić szczęśliwy związek z drugą osobą? Na co należy zwrócić uwagę, żeby polepszyć stosunki z partnerem? Dlaczego akurat jest to ta osoba, z która jestem?

Jestem z tą osobą ponieważ jest on dla mnie najpiękniejszy, niepowtarzalny, najważniejszy, bo cenię jego zaangażowanie w nas, bo szanuję jego potrzeby i uczucia, bo doceniam to, że nie naraża mnie na stresy (i odwrotnie), bo troszczę się i dbam o niego. Jestem z tą osobą, bo widzę, że partner dopinguje mnie do działania, bo nie blokuje mnie w realizacji siebie, że nie podcina skrzydeł, że nie czuję się przy nim jak szary wróbel, ale jak skowronek…
Jeżeli takie są odpowiedzi – to należy się cieszyć i trzymać swego partnera mocno i delikatnie za rękę :)

Na prawidłowe relacje z partnerem przede wszystkim wpływa 1.rozmowa…
Przede wszystkim 2.swoboda dla własnych znajomych i przyjaciół…
Przede wszystkim 3.swoboda dla własnych zainteresowań…
Bez wolności w związku partnerzy duszą się, dlatego ona jest bardzo konieczna. Wolność – to nie znaczy, że wszystko wolno. Aż tak furtka szeroko się nie otwiera :)
W dojrzałym związku wolność zakłada odpowiedzialność, lojalność za partnera. Bez tej odpowiedzialności związek przekształca się w egoizm.

Zgadzacie się? :)

Ważne jest, żeby mieć świadomość, że samemu też można iść przez życie, dając sobie radę, ale w towarzystwie ukochanej osoby zwyczajnie jest milej :)

Opublikowano W wolnej chwili... | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy