21 dni czekania.

Przygotowana do badań.
Kolonoskopia i gastroskopia.
środki przeciwbólowe.
Jestem po badaniach. Żołądek ok, nic takiego, tylko jakaś tam bakteria. Do szybkiego wyleczenia.
W tyłku trochę gorzej – guzki drugiego stopnia krwawnicze, ale to też ok. Lekarz zmartwił się, gdy zobaczył ścianę brunatno rozpulchnioną. Wycinki do badania, resztę nie ruszył, bo „wolę poczekać na wyniki”…Dopiero za 21 dni.
O rany…
Zapytałam się, czy jest możliwość wymiany całego jelita grubego, właściwie to już tylko metr (50 cm już nie ma)…
Tylko rzucił spojrzeniem, nie mówiąc nic, powiedział – nie.

Co ja teraz zbędę robić przez te 21 dni?
Dobra – jutro jadę do fryzjera…potem może upiekę coś dobrego.

O 17 w kościele jest różaniec – idę…

Informacje o Longina

Z zawodu pedagog. Po czterdziestce. Ciekawa świata ogromnie. Otwarta i spontaniczna. Kocha zwierzęta. Ceni piękno przyrody, kocha góry i docenia każdą chwilę. Optymistka - strasznie niepoprawna :) To nie ja pokonałam raka - to mój optymizm go pokonał :D Gaduła umiejąca słuchać. Przekonana, że najistotniejsze w życiu to nie bać się codzienności...Nie bać się życia! :) Organicznie nie znosi chamstwa .
Ten wpis został opublikowany w kategorii W wolnej chwili... i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „21 dni czekania.

  1. ~psiara pisze:

    Pamiętaj, jesteś mocna :-) Przychylam Ci nieba – krakowskie wprawdzie, ale dziś wyjątkowo błękitne – będzie dobrze! Wracaj do zdrowia :-)

  2. ~Aneta pisze:

    Ukojenia najlepiej szukać w modlitwie,a troski piwierzyć Matce Boskiej.Pozdrawiam.

    • Longina pisze:

      To prawda…za młodego jakoś nie myślało się o modlitwie, klepało się jak leci, nie potrafiło się sklecić myśli ,prosby – a dzis cały dzien jest modlitwą…
      Do wszystkiego trzeba dorosnąć, dojrzeć, życie samo rzuca na kolana…

  3. ~Anula pisze:

    Całe życie jest czekaniem… Miejmy nadzieję, że na coś lepszego

  4. ~kloszard pisze:

    Wspaniała relacja, opis, przedstawienie. Brakuje mi tylko zestawu kolorowych zdjęć . Tych zdjęć mi tu bardzo brakuje w tym fascynującym przedstawieniu i może na tym się zatrzymam by Pani nie przebić barwnością.

    • Longina pisze:

      ależ proszę bardzo…
      I z drugiej strony bardzo współczuję. Naprawdę.
      Nie chodzi mi o to , żeby sie licytować, kto ma więcej, bardziej i ile wnetrzności już się pozbył…
      Raczej wyrzucam strach, lęk…zwyczajnie po ludzku.
      Pozdrawiam:)

  5. ~nasumi pisze:

    błyskawiczna już ta nasza służba naszemu zdrowiu… mam nadzieję, że Minister nie siądzie na laurach i skróci czas oczekiwania pacjenta do 2,1

  6. Jo-An pisze:

    Ach to nasze szlachetne zdrowie….człowiek docenia, gdy je utraci. Różaniec, eucharystia – to bardzo dobry „LEK” na wszystkie ludzkie troski i całe życie. Koszt zerowy – recepty nie trzeba. Dawno ją ON wykupił za nas. Idę w twe ślady. Dziś msza św. jutro Msza św+różaniec+adoracja. 3 in 1. Trzymaj się!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>