Codzienny heroizm.

Codziennie dokonujemy odważnych wyborów, stajemy wobec przerażającego poczucia zagrożenia.
Często ogarnia strach.
Warto ten strach obrócić w modlitwę.
Obrócony w modlitwę staje się odwagą.
Trzeba mieć wiarę w coś większego od siebie. Chociażby dlatego, że jak zabraknie nam siły, to dalej będziemy uniesieni.
To prawda, że brak dziś wiary i duchowości w naszej kulturze – moim zdaniem dlatego, że trudno jest nam zaufać i wiara ceniona jest dziś niżej od intelektu.
Mylę się?
7 październik był tego dowodem, gdy modlących się ludzi na różańcach okrzyknięto głupkami o ciasnych umysłach, zostali „ohejtowani”…
Wiara jest trudna, zwłaszcza teraz, w tych powywracanych czasach do góry nogami, gdzie wszystkie wartości szybko tracą swoje znaczenie.
Naprawdę musimy uwierzyć, że to Bóg unosi nas i stawia w różne miejsca, sytuacje, stawia na naszej drodze różnych ludzi w jakimś określonym celu. Z drugiej strony, żeby uwierzyć w to, ludzie muszą coś przeżyć, musi się „coś” stać…Ot rzesza „Tomaszków”…

Informacje o Longina

Z zawodu pedagog. Po czterdziestce. Ciekawa świata ogromnie. Otwarta i spontaniczna. Kocha zwierzęta. Ceni piękno przyrody, kocha góry i docenia każdą chwilę. Optymistka - strasznie niepoprawna :) To nie ja pokonałam raka - to mój optymizm go pokonał :D Gaduła umiejąca słuchać. Przekonana, że najistotniejsze w życiu to nie bać się codzienności...Nie bać się życia! :) Organicznie nie znosi chamstwa .
Ten wpis został opublikowany w kategorii W wolnej chwili... i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Codzienny heroizm.

  1. ~Lady Makbet pisze:

    Wiara jest wyśmiewana również dlatego, że my cały czas, pomimo tylu lat od upadku PRL-u, mamy jeszcze „kompleks Zachodu”. Wydaje nam się, że wszystko, co stamtąd przychodzi, jest postępowe, nowoczesne, a przede wszystkim właściwe. I w ten sposób tolerancja dla modlących się muzułmanów jest uznawana za przejaw oświecenia, a akceptacja katolików odmawiających publicznie różaniec – za ciemnotę.

    • ~Longina pisze:

      Tak może było 20 lat temu – ten zachwyt zachodem i z wszystkim, z czym on sie kojarzył. Moda na fast pozostała i trudno ja wyplenić: fast food, fast sex, fast car…..Ale i to powoli sie zmienia. Przeżarliśmy się tym wszystkim, i wychodzi bokiem zgagą.
      Coraz więcej ludzi bogatych, a tak bardzo samotnych i czujących pustkę…Nie wiedzą dlaczego. Coraz więcej psychologów z zapisanymi wizytami po brzegi notesów…
      Zdajemy sie na intelekt. Tak bardzo złudny. Uważamy, że wszystko zależy tylko od nas i sami piszemy swój los. Aż do momentu, kiedy „coś” sie nie stanie…Tak zazwyczaj bywa, że jak trwoga to do Boga.
      Pogubiliśmy się.

      „Bez Boga ani do proga”..”Jak Bóg na pierwszym miejscu, wszystko inne samo się układa”… – to takie proste przecież.

      Nie potrafię zrozumieć postawy osób hejtujących innych tylko dlatego, że modlą się…
      Przykre jest to, że krytykami są osoby uważające sie za katolików „nie fanatyków” ……no paradoks…

  2. ~nasumi pisze:

    jak to dobrze, że mamy jeszcze granice … szkoda, że to tylko my i Węgrzy :)

  3. ~Jo-an pisze:

    Strach oddany poprzez modlitwę- zamienia się w odwagę. Dokładnie tak jest. Często tego doświadczam ! Serdecznie pozdrawiam!

  4. ~A pisze:

    Masz rację. Wiara ma siłę terapeutyczną. Modlitwa ma siłę terapeutyczną. Kiedy się modlimy wyciszamy inne bodźce i skupiamy się na modlitwie, a tego wyciszenia najbardziej potrzeba. Wyciszenia i spokoju. Teraźniejsza kultura i mentalność to hołdowanie hałasowi, agresji, wyścigu szczurów, mieć nad być. Żniwo ostatniej dekady, kiedy wpajano wszystkim, że mogą mieć wszystko, jeżeli tylko chcą. A przecież tak nie jest… Ważniejsze jest być… Być dobrym człowiekiem. Pozdrawiam Cię Siłaczko i życzę zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>